Co sądzicie o twórczości tego wybitnego muzyka?
Chyba każdy zna piosenkę 'No women, no cry'-klasyka.
Nie był komercyjny, walczył o niepodległosc Jamajki, w szczególny sposób wziął udział w historii swego kraju. Jest dla mnie kimś wielkim. Dużo osób postrzega go, jako gostka na luzie, który cały świat ma w dupie i ciągle jara marychę, tak nie jest.
_________________ `Nie chcę częstować cię śmiercią
życie piękniejsze jest niż śmierć
każdą swoją żywą częścią
wybieram życie.
Imię: Andzia. Pomogła: 4 razy Dołączyła: 30 Gru 2009 Posty: 739 Piwa: 4/6 Skąd: to wiesz?
silence-coin: 96200
Wysłany: 2010-04-01, 12:43
Mezzea* napisał/a:
i ciągle jara marychę, tak nie jest.
No właśnie. Bo jak coś sobie pali to już musi być zły.
Don't worry be happy, No woman no cry i wiele innych piosenek jest świetnych.
Szkoda, że tak wcześnie zmarł. Ma u mnie duży + za to, że był za legalizacją marihuany.
Dzięki niemu polubiłam reggae.
_________________ Miłość nie polega na wzajemnym wpatrywaniu się w siebie, ale wspólnym patrzeniu w tym samym kierunku.
Zostałam wychowana na Marley'u z czego się niezmiernie cieszę. Jest geniuszem reggae i jednym z najlepszych poprawiaczy humoru swoją muzyką. Ubóstwiam go i za twórczość i za życie.
Wysłany: 2010-06-08, 21:48
Opis: What a fi yu, cyaan be un fi yu.
Ja również zostałam wychowana na jego muzyce. Podobno już jak byłam w brzuchu mama puszczała jego muzykę, przynajmniej tak mówiła mi babcia.. i mama też. Uwielbiam jego muzykę. Mogę jej słuchać godzinami, dniami i nocami. Nigdy mi się żadna jego piosenka nie znudzi. =]
.Grabaż. napisał/a:
Dużo osób postrzega go, jako gostka na luzie, który cały świat ma w dupie i ciągle jara marychę
Dodam iż wiele osób myśli, że zmarł właśnie przez jaranie. Nieprawda!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum